poniedziałek, 10 października 2011

i trochę wakacji,
trochę słońca,
wódki,
piwa,
fajek,
ogrodu,
basenu,
naszych spendów.

no tears,
no fear,
no pain.
no love


i oby za rok były takie same.
ale żeby nie było tak samo
wciąż


chyba mnie nienawidzisz i dlatego mi to robisz



chciałabym mieć coś,
wiedzieć już




<3 




<3


i kocham ostatnie dwie soboty

         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz